Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~guccilittlepiggy



pierwsza kiepsko napisana, chociaż trzyma się kupy.
dwie pozostałe spoko.


ad. do opisu: to się nazywa myślenie życzeniowe


wysiadłem przy czwartej ości


nie podchodź za blisko
po opuszkach odnajdzie cię policja


muszę wrócić do przeglądania obserwowanych


no nie mogę strawić tych papierzy :/
ale całość - dawno nie czytałem równie dobrej miniatury


tak, do łzy ostatniej


procentowy stosunek gniot - wiersz wynosi 100 - 0


jako wycieczka po lekturach - okey
szkoda tylko, że wykonanie pozbawione krzyny finezji


za wyobraźnię piątka
za całą resztę pała


strawna pierwsza jedynie, potem chaos


brrr


honor jastrzębi...dżizas


niekomentowalne


ech, głębokie...proszę o zmianę kategorii z poezja / wiersz wolny na anegdota / matko jedyna za co


a wejścia tak bardzo
bolą jak gwiazdy pod powiekami
dlatego dziękuję ci za tę drogę
w której z niedowierzaniem
zanurzyłem stopy
na zimnym i mokrym asfalcie
tak trudno jest przecież
chodzić po wodzie

za to nobel :D


bez siedmiu ostatnich wersów


wyłączyłem się na Bóg, ojczyzny...
niestrawne


hmm, mniam (hmm obrazuje niewielkie wahanie)


śmierdzące nogi mnie poskładały


przerobiłbym tytuł na posłowie, byłaby jakaś gra tytułem. z reszty akceptowalna końcówka, bo już "boli mnie wszystko", "to czego nie ma", "to co jest" - na przestrzeni kilku enterozoidalnych wersów to już zwyczajne wodolejstwo


przeczytałem wreszcie
to nie wina tekstu, to wina mnie
i mam tak, że pierwsza "rzecz" naprawdę mnie wzięła i wywróciła na drugą stronę,
cholera jestem pod wrażeniem tego jak budujesz ten chaotyczny (tak to odbieram) wewnętrzny rozstrój i ten udzielający się klimat...ech
druga "rzecz" nie wzięłą mnie wcale - ani autozapożyczenie z powiekami - projektorami, ani litania od "masy krytycznej". pociąłbym troszkę, bo całości jednak wyrzucać szkoda.

trzecia "rzecz" koresponduje mi z pierwszą, więc nie mam zastrzeżeń


heh, a już szczerze bałem się, że zniknęłaś na dobre pozostaję sobie zadowolony, że jednak nie, a o tekście naskrobię jak będę miał jakąś dłuższą chwilę kiedyś tam


powinien ten Múm dostać od Ciebie nagrodę za inspirację
tak jakoś wydaje mi się, że ostatnio (ze słowem "ostatnio" mam problem, bo cholera wie czy to rzeczywiście ostatnio - czasem żałuję, że nie datujesz regularnie tekstów, wolałbym, nie wiedzieć czemu, kiedy co pisane, może dlatego, że mówiłaś mi że teraz sporo zmieniasz w pisaniu swoim i nie wiem, czy to już), zatem ostatnio trochę przegadujesz, ta gęstość, która była mocną stroną Twoich tekstów nie ma już takiej siły rażenia, powtórzenia zdają się mniej uzasadnione. wiem, ze potrafisz się przy odbiorze czyjegoś tekstu zachwycić pojedynczą frazą (nic w tym złego oczywiście), i tak trochę jest z Twoim pisaniem, jakbyś chciała do cna wykorzystać jakiś pomysł, frazę, sporo w tym zachwytu nad słowem i uporczywości w budowaniu klimatu, ale jakby trochę słabiej na mnie to oddziałuje, chociaż to tylko ja, a mnie ostatnio mało co rusza (właściwie nic). a co do tekstu - strasznie nie podoba mi się powtórzona pointa.



1 2 3 4 5 6 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt